Już bardzo dawno nie pokazywałam niczego nowego z biżuterii. Nadrabiam więc zaległości i pokazuję co powstało w tej dziedzinie ostatnimi czasy :)
Jak dla mnie jest to coś nowego, bo do tej pory pracowałam głownie z kamieniami, a tym razem "zaplątałam się" w rzemienie i sznurki. Najpierw pokazuję bransoletki
Następną bransoletkę pomyślałam w taki sposób, że można ją też nosić jako naszyjnik
i jeszcze trzy proste naszyjniki z kul ceramiki, rzemienia i ozdobnych przekładek
To tyle na dzisiaj, pa:)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bransoletki. Pokaż wszystkie posty
piątek, 9 listopada 2012
sobota, 25 sierpnia 2012
Bransoletka rządzi !
Pamiętam, że jeszcze nie takt dawno temu pisałam, że nie lubię bransoletek i co ... , odwołuję to - ja teraz bardzo lubię bransoletki. Lubię je robić i jeszcze bardziej lubię je nosić :)
Pokażę tutaj kilka ostatnio przeze mnie zrobionych okazów.
Pierwsze trzy zrobiłam z ceramiki
ta powstała z kul barwionego drewna
ze szklanych koralików
ostatnia z pereł hodowlanych
i jeszcze dwie pary kolczyków z fasetowanego szkła
a jeśli ktoś ma ochotę na coś słodkiego do kawy zachęcam do zrobienia ciasta z przepisu który już kiedyś zamieszczałam TU. Tym razem zrobiłam je w foremkach do mufinek - jest pyszne i bardzo proste.
Miłego popołudnia :)
Pokażę tutaj kilka ostatnio przeze mnie zrobionych okazów.
Pierwsze trzy zrobiłam z ceramiki
ta powstała z kul barwionego drewna
ze szklanych koralików
ostatnia z pereł hodowlanych
i jeszcze dwie pary kolczyków z fasetowanego szkła
a jeśli ktoś ma ochotę na coś słodkiego do kawy zachęcam do zrobienia ciasta z przepisu który już kiedyś zamieszczałam TU. Tym razem zrobiłam je w foremkach do mufinek - jest pyszne i bardzo proste.
Miłego popołudnia :)
niedziela, 19 sierpnia 2012
Upalna niedziela - kursik na kolczyki
Dzisiaj jest wyjątkowo upalny dzień, na moim słonecznym balkonie w pewnym momencie na termometrze zabrakło skali. Dlatego nic mnie nie zmusi do opuszczenia mojego chłodnego kącika :).
Juto też ma być tak gorąco, zaplanowałam więc, że wystroję się w swoja nowa spódniczkę (białą w niebiesko-granatowy drobny, kwiatowy rzucik). Ale ja nie mam "żadnej" pasującej do tego zestawu biżuterii !!!
No więc jak to mówią chlastu-prastu i już mam taki oto komplecik - wykorzystałam tu kule agatu trawionego i surowe bryłki korala
Kiedy robiłam kolczyki przyszła do mnie mama i zaglądała mi przez ramię - bardzo spodobały się jej trawione agaty i też zachciała mieć z nich kolczyki.
Mały być mniejsze i krótkie - takie "przy uchu".
Zaczęłam je robić i przyszło mi na myśl, że może ktoś inny też chciałby sobie zrobić takie kolczyki.
Jeśli tak to proszę bardzo instrukcja krok po kroku.
potrzebne będą:
szczypce bociany, koraliki, ozdobne przekładki, szpila jubilerska, i maleńka kuleczka wielkością dopasowana do otworu w koraliku
nie będę opisywać wszystkich czynności po kolei mam nadzieję, że widać to na zdjęciach
dla porównania kładę obok gotowy kolczyk - pamiętajcie aby zrobić najpierw jeden i go przymierzyć oraz dopasować tak aby ładnie układał się na uchu, jeśli jest ok to tak samo doginamy drugi
i gotowe
i jeszcze dla porównania kolczyki mamy i moje
Jeśli się komuś ten kursik spodoba to życzę miłej zabawy przy tworzeniu własnych kolczyków :)
Zachęcam też do wzięcia udziału w Kryminalno-biżuteryjnym candy na które można się zapisać TU
I jeszcze podziękowania dla ELI za przyznanie wyróżnienia
Pozdrawiam wszystkich zaglądaczy i życzę miłego tygodnia
Juto też ma być tak gorąco, zaplanowałam więc, że wystroję się w swoja nowa spódniczkę (białą w niebiesko-granatowy drobny, kwiatowy rzucik). Ale ja nie mam "żadnej" pasującej do tego zestawu biżuterii !!!
No więc jak to mówią chlastu-prastu i już mam taki oto komplecik - wykorzystałam tu kule agatu trawionego i surowe bryłki korala
Kiedy robiłam kolczyki przyszła do mnie mama i zaglądała mi przez ramię - bardzo spodobały się jej trawione agaty i też zachciała mieć z nich kolczyki.
Mały być mniejsze i krótkie - takie "przy uchu".
Zaczęłam je robić i przyszło mi na myśl, że może ktoś inny też chciałby sobie zrobić takie kolczyki.
Jeśli tak to proszę bardzo instrukcja krok po kroku.
potrzebne będą:
szczypce bociany, koraliki, ozdobne przekładki, szpila jubilerska, i maleńka kuleczka wielkością dopasowana do otworu w koraliku
nie będę opisywać wszystkich czynności po kolei mam nadzieję, że widać to na zdjęciach
dla porównania kładę obok gotowy kolczyk - pamiętajcie aby zrobić najpierw jeden i go przymierzyć oraz dopasować tak aby ładnie układał się na uchu, jeśli jest ok to tak samo doginamy drugi
i gotowe
i jeszcze dla porównania kolczyki mamy i moje
Jeśli się komuś ten kursik spodoba to życzę miłej zabawy przy tworzeniu własnych kolczyków :)
Zachęcam też do wzięcia udziału w Kryminalno-biżuteryjnym candy na które można się zapisać TU
I jeszcze podziękowania dla ELI za przyznanie wyróżnienia
Pozdrawiam wszystkich zaglądaczy i życzę miłego tygodnia
Subskrybuj:
Posty (Atom)






























































